piątek, 9 września 2016

Kruche ciasteczka z szprycy

Postanowiłam wypróbować prezent, który dostałam od siostry - szprycę do wyciskania ciasta i kremu. Poszperałam w Internecie, znalazłam przepis i ....klapa. Szpryca okazała się łatwa w obsłudze, jednak ciasto bardzo kleiło się do niej. Ciasteczka wychodziły bardzo zdeformowane. Na zdjęciu możecie zobaczyć tylko te najładniejsze sztuki z trzech upieczonych blach. Z tego też powodu postanowiłam nie publikować przepisu, który wykorzystałam. Jednak obiecuję, jak tylko znajdę ten idealny to na pewno podzielę się nim z Wami.






1 komentarz:

  1. Ojj, pamiętam moje pierwsze próby ze szprycą, była to niezła katastrofa, która zniechęciła mnie do dalszych eksperymentów. Chyba muszę się w końcu przełamać i znów spróbować :)

    OdpowiedzUsuń