środa, 28 grudnia 2016

Podsumowanie 2016

W roku 2016 napisałam aż 83 wpisy z czego 38 postów dotyczyło co tygodniowych wypieków w ramach Słodki weekend. Nie ukrywam, że mogło być tego dużo więcej jednak z tak prozaicznej przyczyny jak brak czasu nie udało się osiągnąć lepszego wyniku. Ogólnie jestem zadowolona, gdyż biorąc pod uwagę sytuację zawodową (praca po godzinach, dużo stresu), szkolną (zachciało mi się studiować na "stare" lata - czytanie literatury obowiązkowej, pisanie prac zaliczeniowych oraz egzamin końcowy), osobistą (dwoje małych dzieci, które pochłaniają resztę energii, którą nie zużyje w pracy oraz hobby - robienie na drutach) wynik ten jest satysfakcjonujący.

Plany na 2017. Hmmmm, jeszcze nie wiem. Menu na tydzień czy miesiąc z końca 2015 nie sprawdziło się. Mimo, że planowałam to i tak gotowałam coś innego, zazwyczaj coś tam wypadło co pokrzyżowało plany. Choć muszę przyznać, że przez ostatnie tygodnie nasze menu jest bardziej zorganizowane i funkcjonuje na zasadzie powtarzalności, na przykład w każdy wtorek mamy zupę, jaką to już zależy od zamówień domowników lub chęci gospodyni, w czwartki mamy kotlety rybne z różnymi dodatkami. Taki system ułatwił zakupy - co tydzień kupuje prawie te same składniki oraz dodatkowo zaoszczędziłam czas przy dokładnym planowaniu. Jest jeszcze jeden powód dla którego taki system sprawdza się najlepiej. Jesteśmy w trakcie przeorganizowania naszej diety. Nie pierwszy raz zresztą, o czym już mogliście poczytać wcześniej. Jednak te wszystkie wcześniejsze zmiany doprowadziły nas do tego punktu w którym jesteśmy teraz. Im więcej interesujemy się "jedzeniem" tym bardziej świadomie dokonujemy wyborów a raczej rezygnujemy z pewnych produktów, ale aby nie wpaść w pułapkę nic nie jedzenia lub jedzenia śmieciowego musimy szukać dobrych alternatyw, zwłaszcza że to wszystko robimy z myślą o dzieciach i ich zdrowiu.

Jak na razie nie są to zmiany bardzo agresywne
  • zrezygnowaliśmy z kupnych słodyczy. Dlatego między innymi publikowałam wpisy w ramach akcji Słodki weekend. Nie wszystkie wpisy można zaliczyć do kategorii zdrowego żywienia ze względu na mąkę pszenną oraz sami musicie przyznać ogromne ilości cukru. Jednak osobiście uważam, że takie ciasto czy ciasteczka są dużo lepszym rozwiązaniem niż te kupne, napakowane różnymi rodzajami dodatków.
  • zrezygnowaliśmy z kupnych wędlin. Wyjątek stanowią trzy rodzaje, które kupuje zamiennie i tylko po jednym 100 g opakowaniu na tydzień. Są to jedyne na tutejszym rynku wędliny bez konserwantów, ulepszaczy smaku czy dodatkowych barwników. 
  • nie jemy parówek. Nie kupuje norweskich parówek. Od czasu do czasu gdy przylatują rodzice L. to przywiozą z sobą polskie parówki bez konserwantów. 
  • ograniczyliśmy spożycie wieprzowiny. Praktycznie nie jemy jej wcale - wyjątek, kupuje szynkę z której robię(piekę) domową wędlinę.
  • warzywa i owoce kupujemy u rolników, starając się wybierać lokalne produkty, jak najbardziej unikając warzyw sprowadzanych z pewnych krajów. Chodzi tutaj aby mieć pewność, że produkt nie jest dodatkowo wzmacniany chemiczną mieszanką.
  • warzywa stanowią większą część każdego obiadu.
  • codziennie pijemy świeżo wyciskane soki owocowe - o tym napiszę w innym poście.
  • dodatkowa porcja witaminy C i D dla wszystkich oraz tabletka kurkumy dla mnie i L. 
  • sami pieczemy chleb oraz bułki.
  • zwiększyliśmy spożycie kasz. Dzieciaki uwielbiają kasze bulgur (którą ograniczyliśmy ostatnio) oraz proso. Pracuję nad większym spożyciem kaszy jaglanej oraz gryczanej, jednak wszystko opiera się o dobre, szybkie i smaczne przepisy.
  • pogłębiamy naszą wiedzą o olejach. W kuchni używam oliwy z oliwek oraz oleju kokosowego. Mam też olej rzepakowy na zimno tłoczony nierafinowany - tutaj muszę doczytać, gdyż opinie są bardzo różne.
  • ograniczyliśmy wykorzystanie mąki pszennej próbując ją zastąpić innymi mąkami. W ostatnim czasie przemawia do mnie "moda" na kuchnię bez pszenicy. Dużo czytaliśmy i rozmawialiśmy z innymi próbując znaleźć swoją ścieżkę. W każdym razie ustaliliśmy, że próbujemy żyć bez pszenicy ale nie bez glutenu. Rezygnacja z glutenu spowodowałaby zbyt dużo zamieszania w naszym życiu (dzieci w przedszkolu jedzą produkty pszenne, aby dostać produkty bezglutenowe musimy mieć zaświadczenie od lekarza). Nikt z nas nie ma alergii więc ograniczamy pszenice. Może następnym krokiem będzie gluten - kto to wie.
  • zmorą naszego domu jest cukier. W planach jest jak największa eliminacja oraz zastąpienie go zdrowszymi odpowiednikami.
  • przygotowuje posiłki od podstaw, ze świeżych składników.
  • nie kupujemy gotowych dań.
  • nie kupujemy kolorowych napoi - teraz w okresie świątecznym, ze względu na gości zakupiłam kilka butelek i przeraziłam się rachunkiem. Nie wyobrażam sobie kupować to coś regularnie i płacić za wodę z mieszanką chemiczną tyle kasy.
Tak więc pewnie w Nowym Roku będzie więcej zdrowych przepisów.  Może powinnam zamieszczać także wpisy podsumowujące różnego rodzaju skoki z diety na dietę. Docelowo blog ten miał być książką kucharską a nie pamiętnikiem.

Bułki pszenno-żytnie


Oryginalny przepis na wyżej prezentowane bułeczki znajdziecie tutaj. Osobiście używam tego przepisu jako bazę dla innych wypieków, jednak dla potrzeb własnych musiałam odrobinę zmodyfikować przepis.

Składniki:
  1. 3 szklanki mąki pszennej
  2. 1 szklanka mąki żytniej
  3. 1 opakowanie drożdży suchych
  4. 2 szklanki ciepłej wody - niepełne
  5. szczypta cukru
  6. 2 łyżeczki soli
  7. 4 łyżeczki oliwy z oliwek

Wykonanie:
  1. Mąkę wymieszać z drożdżami. Dodać sól, oliwę, cukier oraz wodę.
  2. Ciasto wyrabiać 4 minuty ręcznie lub 2 minuty mikserem lub robotem kuchennym (używając haka do zagniatania ciasta). Ciasto powinno być jednolite, elastyczne i lekko się lepić. Miskę przykryć i odstawić na minimum 1godzinę w ciepłe miejsce.
  3. Z ciasta uformować 10 - 12 bułeczek.
  4. Bułeczki ułożyć na natłuszczonej blasze lub wyłożonej papierem do pieczenia. Przykryć ściereczką i odstawić na około 30 min.
  5.  Naciąć wzdłuż ostrym nożem lub żyletką.
  6. Piec w nagrzanym piekarniku do zarumienienia, ok. 20 min. lub dłużej w temperaturze 190°C.

środa, 7 grudnia 2016

Zupa z kalafiora z kolendra

W ostatnim czasie próbowałam poszerzyć nasze menu o nowe dania, które będą szybkie w przygotowaniu i smaczne. Zupa z kalafiora z kolendrą świetnie spełnia wymagania. Na dodatek kolendra wzbogaca smak kalafiora. Zupę można przygotować na dwa sposoby: na bazie bulionu drobiowego z kawałkami piersi kurczaka podsmażonymi na patelni lub w wersji wegetariańskiej. Zdecydowanie polecam spróbować.


Składniki:
  1.  1 kalafior, podzielony na małe różyczki
  2. 1 duży ziemniak, obrany i pokrojony w kostkę
  3. 4 małe cebule dymki, drobno posiekane
  4. 2 ząbki czosnku, drobno posiekane
  5. 1 1/2 łyżeczki karri
  6. 500 ml bulionu warzywnego lub drobiowego
  7. 200 ml śmietany 18%
  8. sól i pieprz
  9. trochę masła
  10. świeża kolendra
Wykonanie:
  1. W garnku roztop masła. Podsmaż cebulę dymkę  oraz czosnek. 
  2. Dodaj karri, kalafior oraz ziemniaki. Podsmaż chwilę.
  3. Następnie dodaj bulion oraz śmietanę. Gotuj na małym ogniu przez około 15 minut aż warzywa będą ugotowane. 
  4. Zdejmij zupę z ognia. Zmiksuj na gładko.
  5. Pogrzej zupę ponownie, dodając podsmażonego kurczaka (jeśli używasz) i ewentualnie dodając więcej śmietany lub bulionu jeśli zupa jest za gęsta.
  6. Przed podaniem dopraw solą i pieprzem oraz posyp świeżą kolendrą.

poniedziałek, 5 grudnia 2016

Gulasz z kurczaka z makaronem orzo *risoni*

Grudzień to czas bardziej intensywnego życia towarzyskiego. Każdy weekend zaplanowany na wspólne spędzenie czasu z najbliższymi lub przyjaciółmi. To także czas wspólnego biesiadowania.
Gulasz z kurczaka z risoni podałam podczas ostatniego towarzyskiego spotkania ze znajomymi. 
Danie dość "oryginalne" i spokojnie może być podane na niezobowiązujący obiad z przyjaciółmi.




Składniki:
  1. 3 piersi kurczaka, pokrojone w duże kawałki
  2. 100 ml białego wina
  3. 1 puszka pomidorów cherry w zalewie
  4. 1 średnia cebula, drobno posiekana
  5. 2 ząbki czosnku, drobno posiekane
  6. 15 czarnych oliwek, przekrojonych na pół
  7. świeże zioła np. rozmaryn, bazylia lub tymianek, posiekana
  8. odrobina cukru
  9. sól i pieprz 
  10. olej
  11. trochę mielonej papryczki chili, wedle uznania
Wykonanie:
  1.  Przygotuj wszystkie składniki według powyższego opisu.
  2. Na patelni rozgrzej odrobinę oleju. Podsmaż kawałki kurczaka. Posól i popieprz. Zdejmij z patelni do miseczki, pozostawiając tłuszcz.
  3. Na tej samej patelni podsmaż cebulę, aż będzie przejrzysta i miękka. Dodaj czosnek oraz chili. Podsmaż chwilę razem. 
  4. Dodaj wino oraz pomidory z puszki. Dopraw do smaku cukrem i gotuj na wolnym ogniu przez około 10 minut. 
  5. Następnie dodaj podsmażonego kurczaka i na wolnym ogniu gotuj aż będzie miękki. 
  6. Pod koniec gotowania dodaj oliwki oraz świeże zioła.
  7. Dopraw do smaku pieprzem i solą.
  8. Risoni ugotuj według przepisu na opakowaniu.

poniedziałek, 28 listopada 2016

"Norweska" sałatka ziemniaczana

Tradycyjna norweska sałatka ziemniaczana? Przepis pochodzi z książki kucharskiej Familie kokeboka i muszę powiedzieć, że bardzo, a to bardzo odbiega od najbardziej popularnej sałatki ziemniaczanej ze sklepowej półki. Muszę przyznać, że osobiście jestem pod wrażeniem. Sałatka jest bardzo szybka w przygotowaniu, a połączenie ostrej czerwonej cebuli ze świeżymi ziołami, jajkiem i sosem powoduje, że zwykłe ziemniaki w skórce smakują świetnie. Polecam wypróbować ten przepis.



Składniki:
  1. 500 g małych ziemniaków ugotowanych w skórce
  2. 4 jajka, ugotowane najlepiej na półmiękko,obrane ze skorupki
  3. 1 mała czerwona cebula, pokrojona w drobną kostkę
  4. 2 łyżki świeżych ziół *natka pietruszki, szczypiorek, koperek*
  5. 150 ml gęstej słodkiej śmietany
  6. 2 łyżki octu balsamicznego
  7. 2 łyżeczki musztardy
  8. 2 łyżki cukru
Wykonanie:
  1. Ugotowane ziemniaki przekrój na ćwiartki. Włóż do miski. Dodaj jajka, które zgnieć widelcem. Posyp ziołami.
  2. Ze śmietany, octu, musztardy i cukru przygotować sos. Polać nim ziemniaki i jajka.
*sos odbiega od oryginalnego przepisu, gdyż pominęłam w nim kilka składników    

Danie pachnące ziołami 3 Kuchnia skandynawska 2016

piątek, 25 listopada 2016

Multekrem (krem z maliny moroszka)

Malina nordycka to handlowa nazwa maliny moroszka, która dość powszechnie występuje w Skandynawii. W Norwegii malina moroszka nazywana jest "złotem z gór" i należy do najdroższych malin w sprzedaży. Malina moroszka zbierana jest  jesienią  i starannie przechowywana (dżem lub mrożona) do Świąt Bożego Narodzenia. Wtedy też jest podawana w postaci kremu z bitą śmietaną jako świąteczny deser.


Czy wiesz, że moneta 2 euro pochodząca z Finlandii ma malinę moroszka na awersie.
Pamiętaj także, że miejsca występowania maliny nordyckiej zachowywane są w tajemnicy, a malina rosnąca w prywatnym lesie nie powinna być zbierana bez pozwolenia.

Krem jest banalnie prosty w przygotowaniu i bardzo smaczny.

Składniki:
  1. 300 ml śmietany kremówki
  2. 3 łyżki cukru
  3. 300 g maliny nordyckiej
  4. 2 łyżeczki cukru waniliowego, a najlepiej nasiona z 1/2 laski wanilii
Przygotowanie:
  1. Śmietanę z cukrem oraz wanilią ubij na krem.
  2. Dodaj malinę nordycką.
  3. Deser przełóż do salaterek i włóż do lodówki. 
  4. Przechowuj w lodówce do podania, jednak nie dłużej niż 6 godzin.


*przepis zainspirowany przepisem z książki Norsk mat z Andreas Viestad    


Kuchnia skandynawska 2016

środa, 23 listopada 2016

Curry na zielono

Moje zauroczenie kuchnią tajską trwa. Nadal przygotowuję dania według ulubionej książki, jednak coraz częściej pozwalam sobie na małe szaleństwa i odejście od oryginału na rzecz fantazji i improwizacji. Przepis na zielone curry znalazłam na jednym z często oglądalnych przez mnie zagranicznych blogów kulinarnych. Przepis podaje po wprowadzonych zmianach. W swojej wersji pominęłam ostrą papryczkę chili  ( ze względu na dzieci) oraz trawę cytrynową i cebulę szczypiorkową (ze względu na upodobania smakowe L.)


Składniki
  1.  około 500 g mięsa z kurczaka (filet lub inny kawałek, bez kości)
  2. 250 ml bulionu drobiowego (może być z kostki) 
  3. 2 garści mrożonego zielonego groszku
  4. 1 puszka mleczka kokosowego
  5. 1 mała czerwona cebula, pokrojona w drobną kostkę
  6. 1 marchewka, pokrojona w talarki
  7. 1 mała cukinia, pokrojona w kostkę
  8. 1 papryczka chili, zielona lub czerwona, pokrojona w cienkie paski (ja pominęłam)
  9. 2 łyżki tajskiej zielonej pasty curry, pamiętaj aby spróbować przed podaniem i dodawać małymi porcjami wedle uznania
  10. 1 łyżka świeżo startego imbiru
  11. 1 łyżka sosu sojowego
  12. 1 łyżka sosu rybnego, do smaku
  13. sok wyciśnięty z 1 limonki, do smaku
  14. trochę cukru do smaku
  15. świeża kolendra
  16. odrobina oleju do smażenia
  17. ryż, jako dodatek do dania
Wykonanie
  1. Ugotuj ryż według przepisu na opakowaniu.
  2. Przygotuj wszystkie składniki według powyższego opisu.
  3. Na 2 łyżkach oleju podsmaż cebulę. Dodaj mięso z kurczaka i podsmaż trochę. Nie musi być upieczony do końca, gdyż mięso będzie jeszcze gotowane z pozostałymi składnikami.
  4. Następnie dodaj chili oraz imbir. Podsmaż przez minutę zanim dodasz mleczko kokosowe oraz bulion drobiowy.
  5. Następnie dodaj zieloną pastę curry.
  6. Zagotuj wszystkie składniki razem.
  7. Dopraw do smaku sosem sojowym, sosem rybnym, cukrem i sokiem z limonki aby uzyskać zrównoważony słodko-kwaśno-ostry smak.
  8. Dodaj marchewkę, cukinię i groszek. Gotuj aż warzywa będą prawie miękkie.
  9. Przed podaniem posyp świeżą kolendrą. Podawaj z ryżem.



Kuchnia tajska 2016

niedziela, 20 listopada 2016

Puree z brukwi

W dzisiejszym poście główna rola przypadnie brukwi. Tak, dobrze czytacie. Puree z brukwi jest w Norwegii podstawowym dodatkiem do dań świątecznych, między innymi do pinnekjøtt czy ribbe.
Brukiew stanowi także ważny składnik w wielu zupach czy nawet w lapskaus.
Na moim stole puree z brukwi gości dość często, głównie jako dodatek do dań z ryby. Jest nierozłącznym dodatkiem do kotletów rybnych *kupnych* lub domowych.




Składniki: 
  1. 1 1/2 kg brukwi
  2. 50 g masła
  3. gałka muszkatołowa
  4. sól i pieprz
Wykonanie:
  1. Brukiew obierz i pokrój w duże kawałki.
  2. Ugotuj do miękkości w lekko osolonej wodzie.
  3. Odcedź wodę z brukwi. Zmiksuj na gładko przy pomocy blendera.
  4. Dodaj masło i przyprawy.

*przepis pochodzi z książki Familie kokeboka

Kuchnia skandynawska 2016

piątek, 4 listopada 2016

Stempelkowe ciasteczka

Moja poczciwa waga kuchenna w ostatnim tygodniu "zwariowała" podwójnie zawyżając wagę. Odchylenie od normy zauważył L.podczas wypieku chleba. Tak więc ostatni piątek zrobiłam rundę po sklepach w poszukiwaniu nowej wagi. W jednym ze sklepów spotkałam stemple do ciastek o których marzyłam od dawna. Jako że cena była bardzo przyzwoita, szybko wylądowały w moim koszyku i już tego samego dnia zostały wypróbowane przez nas. Najwięcej radości a także sprzeczek mieli chłopcy (kupiłam tylko jeden egzemplarz z trzema motywami a rączki podwójne dlatego przed następnym razem muszę dokupić jeszcze jeden).


Do wykonania ciasteczek wykorzystałam przepis ze strony zapach wspomnień, który podaję poniżej z zmianami, które ja wprowadziłam.

Składniki:
  1. 250 g mąki pszennej 
  2.  125 g masła 
  3.  120 g cukru
  4. 1 małe opakowanie cukru waniliowego 
  5. 1 jajko
  6. 1/2 łyżeczki soli
Wykonanie:
  1.  Przesiać mąkę pszenną do dużej miski lub na stolnicę.
  2. Dodać cukier, cukier waniliowy i sól, następnie dodać zimne masło pokrojone w kosteczkę i delikatnie wyrabiać palcami, aż masło zostanie całkowicie wymieszane z mąką.
  3.  Przełożyć wszystko do misy (jeśli ciasto zagniatane było na stolnicy), dodać jajko i  wyrobić. 
  4. Uformować z ciasta kulę, zwinąć w folię, włożyć do lodówki na min 1h. Można też włożyć do zamrażarki, jeśli zależy nam na czasie jednak w tym przypadku ciasto najprawdopodobniej schłodzi się nie równomiernie lub za bardzo.
  5. Po tym czasie rozwałkować ciasto na min 2 mm na stolnicy obsypanej mąką. Za pomocą stempli odcisnąć wzór, następnie  delikatnie wyciąć ciasteczka i przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. 
  6. Piec przez ok. 10 min w temp. 160 stopni.

wtorek, 1 listopada 2016

Curry zupa z łososiem i krewetkami

Przepyszna zupa rybna na bazie mleczka kokosowego z czerwoną pastą curry.
Polecam gorąco, zwłaszcza że zupa jest bardzo prosta i szybka w przygotowaniu.




Składniki:
  1. 500 g filetów z łososia, pokrojonego w dużą kostkę
  2. 150 g oczyszczonych krewetek
  3. 600 ml bulionu rybnego, może być z kostki
  4. 400 ml mleczka kokosowego
  5. 3 marchewki, pokrojone w słupki
  6. 2 - 3 dymki, pokrojone w piórka
  7. 1 cukinia, pokrojona w słupki
  8. 3 łyżki sosu rybnego
  9. 1 - 2 łyżki czerwonej tajskiej pasty curry, pamiętaj aby sprawdzić ostrość pasty i dodawać ją małymi porcjami do zupy
  10. 1 łyżeczka kurkumy 
  11. sok z 1/2 limonki
  12. sól i pieprz, do smaku
  13. świeża kolendra, do podania
  14. chlebki naan
Wykonanie:
  1. Wlej mleczko kokosowe do małego garnka i zagotuj na małym ogniu.
  2. Dodaj bulion rybny oraz kurkumę, sos rybny i pastę curry.
  3. Następnie dodaj pokrojone warzywa i gotuj wszystko kilka minut.
  4. Do smaku przypraw solą, pieprzem oraz sokiem z limonki. 
  5. Do zupy włóż delikatnie łososia. Zmniejsz ogień do minimum *zupa nie powinna się dłużej ostro gotować, w ten sposób łosoś nie rozpadnie się na mniejsze kawałki*
  6. Na sam koniec dodaj krewetki. 
  7. Zupa jest gotowa, gdy krewetki będą podgrzane.
  8. Przed podaniem posyp zupę kolendrą.
  9. Podawaj z chlebkiem naan.

*przepis pochodzi ze strony trinesmatblogg.no, tłumaczenie własne.

piątek, 28 października 2016

Ciasto dyniowe

Bardzo chętnie zaglądam zarówno na polskie jak i zagraniczne strony z słodkimi wypiekami. Z okazji Halloween chciałam przygotować ciasto dyniowe, na które już od dłuższego czasu miałam ochotę. Moją uwagę przykuł przepis ze strony Kwestia Smaku.



Składniki:
  1.   250 g (250 ml) puree z dyni*
  2. 200 g masła
  3. 1 szklanka cukru
  4. 1 opakowanie cukru wanilinowego lub 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  5. skórka starta z 2 mandarynek
  6. 3 jajka, oddzielnie żółtka od białek
  7. 1 i 1/2 szklanki mąki pszennej
  8. 2 łyżeczki proszku do pieczenia
Do polewy:
  1. 50 g białej czekolady lub 5 łyżek cukru pudru lub 3 łyżki dżemu pomarańczowego lub mandarynkowego
Przygotowanie: 
  1.  Tortownicę o średnicy 24-25 cm posmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik nagrzać do 180 stopni.
  2. Do garnka włożyć masło, roztopić na małym ogniu mieszając (starać się nie podgrzewać za bardzo masła). Dodać cukier oraz cukier wanilinowy i wymieszać. Odstawić z ognia.
  3. Dodać mus z dyni i skórkę z mandarynki, wymieszać i ostudzić (masa może być lekko ciepła). Odłożyć pół szklanki masy na polewę. Do reszty (większości masy) dodać żółtka i wymieszać.
  4. Mąkę przesiać do czystej miski razem z proszkiem do pieczenia. Dodać ją do masy w 3 partiach, za każdym razem ddelikatnie mieszając łyżką.
  5. Białka ubić na idealnie sztywną pianę i dodać do masy, bardzo delikatnie wymieszać łyżką.
  6. Masę wyłożyć do tortownicy. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez ok. 40-45 minut. Wyjąć z piekarnika i ostudzić. Do odłożonej masy dodać roztopioną czekoladę lub cukier puder lub dżem pomarańczowy, wymieszać. Polać po cieście gdy będzie już ostudzone.

* aby przygotować puree z dyni musimy ją najpierw upiec. Piekarnik nagrzać do 200 stopni. Dynię pokoić na kilka mniejszych kawałków razem ze skórą. Usunąć pestki. Położyć na blaszce skórką do dołu i wstawić do piekarnika na około godzinę. Łyżką wyjąć miąższ ze skórki i zmiksować blenderem na gładki mus. Ostudzić i odmierzyć potrzebną ilość.


wtorek, 25 października 2016

Kolorowe curry

Według opinii L. jest to jedna z lepszych zup tajskich jakie do tej pory przygotowałam. Hmmm, może coś w tym jest. Zupa nie jest bardzo pracochłonna i jak na tajską zupę składa się z niewielu składników.

Składniki:
  1. 500 g mięsa z kurczaka (filet lub inna część czystego mięsa bez kości), pokrojonego w grube paski
  2. 500 ml mleczka kokosowego
  3. 300 ml bulionu drobiowego (może być z kostki)
  4. 6 łyżeczek tajskiej pasty curry, ilość dodać według smaku i upodobań
  5. 2 cebule dymki, pokrojone w cienkie talarki
  6. 2 ząbki czosnku, drobno posiekane
  7. 2 marchewki, pokrojone w słupki
  8. 2 garści fasolki szparagowej, przekrojonej na pół
  9. 1 żółta papryka, pokrojona w słupki
  10. 1 1/2 łyżeczki sosu sojowego
  11. 1 łyżeczka cukru
  12. 1 łyżeczka świeżo startego imbiru
  13. 1 łyżeczka sosu rybnego
  14. trochę oleju naturalnego
  15. świeża kolendra
  16. ryż jaśmin lub makaron ugotowany według przepisu na opakowaniu
Wykonanie:
  1. Wszystkie składniki przygotuj według powyższego opisu.
  2. Na odrobinie oleju podsmaż mięso, nie musi być dobrze upieczone gdyż będzie jeszcze gotowane w zupie. 
  3. Na odrobinie oleju podsmaż cebulę, paprykę oraz marchewkę aż cebula będzie miękka. Przełóż na talerzyk.
  4. W garnku podgrzej 1 łyżkę oleju. Dodaj pastę curry, którą dobrze rozprowadź w oleju. Jeśli nie jesteś pewny ostrości pasty, dodaj najpierw trochę pasty curry na tym etapie, resztę dodasz w trakcie gotowania zupy. Ja tak robię za każdym razem, gdyż mniej ostrą zupę odlewam dla dzieci i dopiero pozostałą część przyprawiam dla nas.
  5. Następnie dodaj imbir, mleczko kokosowe oraz bulion. Zagotuj.
  6. Dodaj podsmażone wcześniej warzywa. Dopraw do smaku cukrem, sosem rybnym i sojowym.
  7. Dodaj fasolkę szparagową oraz podsmażonego kurczaka. Gotuj aż warzywa będą prawie miękkie.
  8. Podawaj ciepłą zupą posypaną świeżą kolendrą z dodatkiem ryżu lub makaronu.

piątek, 21 października 2016

Ciasto z jabłkami

Szybki i prosty przepis na ciasto z jabłkami, które wyśmienicie smakuje z dodatkiem lodów waniliowych lub bitą śmietaną.


Składniki:
  1. 125 g mąki pszennej
  2. 125 g cukru
  3. 125 g miękkiego masła
  4. 2 - 3 jabłka, obrane ze skórki i pokrojone na plasterki
  5. 2 jajka
  6. 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  7. cynamon
Wykonanie:
  1.  W dużej misce wymieszaj wszystkie suche składniki (mąka, cukier, proszek do pieczenia).
  2. Dodaj masło, pokrojone w małe kawałki.
  3. Do małej miski wbij jajka. Wymieszaj je widelcem i dodaj do dużej miski.
  4. Wymieszaj wszystkie składniki razem, na jednolitą masę.
  5. Tortownicę o średnicy 20-22 cm wysmaruj masłem i posyp tartą bułką.
  6. Przełóż masę do tortownicy.
  7. Ułóż ozdobnie pokrojone jabłka(wkładając je odrobinę do ciasta), posyp równomiernie cynamonem.
  8. Ciasto pieczemy w temperaturze 200 stopni przez około 30 minut na najniższym poziomie piekarnika.


wtorek, 18 października 2016

Zupa rybna

Ostatnio przygotowuję zupy rybne na proszone obiady. Oczywiście goście są zaskoczeni menu, a potem jeszcze bardziej zaskoczeni, że zupa rybna może być tak dobra. Uczciwie muszę zaznaczyć, że smak tej zupy uzależniony będzie od rodzaju wina jakie wykorzystacie do jej przygotowania. Dlatego polecam wybór takiego białego wina, które pijecie chętnie.



Składniki:
  1.  700 ml wywaru rybnego, może być z kostki
  2. 400 g filetów rybnych, najlepiej kilku gatunków, pokrojonych w dużą kostkę
  3. 150 g świeżych, oczyszczonych krewetek
  4. 100 g masła
  5. 150 ml białego wina
  6. 100 ml śmietany 30%
  7. 200 g selera, pokrojonego w cienkie słupki
  8. 1 cebula, drobno posiekana
  9. 1 marchewka, pokrojona w cienkie słupki
  10. 1 fenkuł, pokrojony w cienkie paski
  11. 1 mały por, pokrojony w talarki
  12. 2 łyżki świeżego koperku, drobno pokrojonego
  13. sól i świeżo zmielony biały pieprz

Wykonanie:

  1. Przygotuj wszystkie składniki według powyższego opisu zanim rozpoczniesz gotowanie. Dobrze mieć wszystko gotowe pod ręką.
  2. Cebulę podsmaż przez kilka minut na małej ilości masła tak aby była miękka i szklista. Następnie dodaj wino i gotuj na małym ogniu do momentu częściowego odparowania wina.
  3.  Dodaj wszystkie warzywa i wywar rybny. Gotuj na małym ogniu aż warzywa będą prawie miękkie.
  4. W małym garnku podgrzej ostrożnie śmietanę (nie gotujemy jej). W podgrzanej śmietanie rozpuść masło. Tak przygotowaną mieszankę dodaj do zupy.
  5. Dodaj rybę. Od tego momentu zupa powinna gotować się na bardzo małym ogniu. Nie mieszaj jej jeśli to niekonieczne - unikniesz rozpadu ryby. 
  6. Gdy warzywa są miękkie dodaj krewetki. Dopraw do smaku solą i pieprzem.
  7. Przed podaniem posyp świeżym koperkiem.
  8. Podawaj z świeżym pieczywem i lampką białego wina.

wtorek, 11 października 2016

Indyjska zupa z kurczaka


Nie macie pomysłu na niedzielny obiad lub spotkanie ze znajomymi przy stole. Proponuje przygotować indyjską zupę z kurczaka. Zupa jest bardzo łatwa w przygotowaniu mimo tak wielu składników. Ostrość zupy reguluje się poprzez dodanie papryczki chili lub bardziej ostrego curry (ostrość zależy od producenta i mieszanki).




Składniki:
  1.  3 filety z kurczaka, pokrojone w dużą kostkę
  2. 1 litr wywaru z kurczaka lub bulionu z kurczaka (może być z kostki rosołowej)
  3. 2 marchewki, starte na dużych oczkach
  4. 200 ml mleczka kokosowego
  5. 1 kwaśne jabłko, starte na dużych oczkach
  6. 1 mała cebula, drobno posiekana
  7. 1 ząbek czosnku, drobno posiekany
  8. 1/2 czerwonej papryczki chili, drobno posiekana
  9. 1 łyżka świeżo startego imbiru
  10. 2 łyżeczki kari (curry)
  11. biały pieprz, świeżo zmielony
  12. trochę soli
  13. trochę oleju
  14. kolendra, świeża, grubo posiekana
Wykonanie:
  1.  Przygotuj składniki według opisu powyżej.
  2. W garnku rozgrzej olej na którym podsmaż cebulę aż będzie miękka i szklista.
  3. Dodaj czosnek, chili i imbir. Smaż wszystko razem przez chwilę max 2 minuty.
  4. Następnie dodaj marchewkę, jabłko o kari, ponownie podsmaż chwilę zanim dodasz bulion drobiowy i kawałki kurczaka. 
  5. Na małym ogniu gotuj przez 10 minut.
  6.  Następnie dodaj mleczko kokosowe i zagotuj na małym ogniu. 
  7. Dopraw do smaku solą, pieprzem i ewentualnie większą ilością kari.
  8. Przed podaniem posyp kolendrą.
Zupę najlepiej podać z chlebkiem naan.

sobota, 8 października 2016

Jabłecznik na kruchym spodzie


W ostatni weekend przywiozłam od znajomego dwie reklamówki przepysznych, kwaśnych ekologicznych jabłek. Mając do dyspozycji taką ilość owoców grzechem byłoby nie upiec przepyszny jabłecznik. Do dzisiejszego wypieku postanowiłam wypróbować przepis ze strony rozkloszowana.pl, * tutaj.*


wtorek, 4 października 2016

Kolorowa korma z kurczakiem

W ostatnim czasie eksperymentuje z kuchnią indyjską.


Składniki:
  1. około 600 g mięsa z kurczaka (filet, mięso z udka), pokrojonego w kawałki
  2. 400 ml mleczka kokosowego 
  3. 400 ml pomidorów z puszki
  4. 100 ml gęstego jogurtu naturalnego
  5. 3 ząbki czosnku, drobno posiekane
  6. 3 łyżki garam masala (mniej lub więcej wedle uznania)
  7. 2 marchewki, pokrojone w cienkie słupki
  8.  1 - 2 łyżeczki świeżo startego imbiru
  9. 1 cebula, drobno posiekana
  10. 1 czerwona papryka, pokrojona w paski
  11. 1/2 czerwonej papryczki chili, drobno posiekana
  12. 1/2 - 1 łyżki płynnej przyprawy typu maggi lub 1  kostka rosołowa
  13. pieprz i sól
  14. świeża kolendra
Wykonanie:
  1.  Przygotuj wszystkie składniki według powyższego opisu.
  2. Odrobinę oleju naturalnego wlej do garnka lub głębokiej patelni. Podsmaż cebulę aż będzie szklista i miękka. 
  3. Dodaj paprykę, czosnek, imbir i chili, podsmaż chwilę.
  4. Następnie dodaj gram masala, wymieszaj wszystkie składniki dobrze razem i smaż przez 2 minuty na średnim ogniu zanim dodasz kolejne składniki.
  5. Po tym czasie dodaj mleczko kokosowe, jogurt, maggi lub kostkę rosołową oraz marchewkę. Gotuj przez około 10 minut.
  6. Następnie dodaj kurczaka i na małym ogniu gotuj przez kolejnie 15 minut lub do momentu kiedy kurczak będzie ugotowany a warzywa miękkie.
  7. Dopraw do smaku pieprzem i solą oraz gram masala jeśli to konieczne.
  8. Przed podaniem posyp kolendrą.
  9. Podawaj w chlebkiem naan lub ugotowanym ryżem.


sobota, 24 września 2016

Ciasto marchewkowe z pomarańczową nutą

Kolejna wersja ciasta marchewkowego. Tym razem z dodatkiem tartej skórki z pomarańczy.


Składniki:
  1. 4 jajka
  2. 200 g cukru
  3. 300 g mąki pszennej
  4. 300 g tartej marchewki
  5. 5 łyżek oleju naturalnego
  6. 1 łyżka tartej skórki z pomarańczy (bez białej części)
  7. 1 łyżka cynamonu
  8. 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  9. 1 łyżeczka cukru waniliowego
  10. 200 g serka kremowego typy philadelphia
  11. 300 g cukru pudru
  12. 3 łyżki miękkiego masła
  13. 1 łyżeczka cukru waniliowego
Wykonanie:
  1. Piekarnik nagrzej do 180 stopni.
  2. Jajka z cukrem ubij na puszystą pianę.
  3. Dodaj mąkę, proszek do pieczenia, cynamon i wymieszaj na jednolitą masę.
  4. Następnie dodaj olej, skórkę z pomarańczy oraz startą marchewkę. Wymieszaj wszystko dobrze.
  5. Średniej wielkości blachę (około 24x32) wyłóż papierem do pieczenia. Przełóż ciasto.
  6. Piecz na środkowym poziomie piekarnika przez około 45 - 55 minut. Przed wyjęciem sprawdź patyczkiem czy ciasto jest upieczone. 
  7. Ostudź ciasto.
  8. Z 4 ostatnich składników na powyższej liście ubij krem. Do miski włóż serek kremowy, cukier puder, masło i cukier waniliowy. Ubij na krem. Wyłóż równomiernie na ciasto.

wtorek, 20 września 2016

Zielone curry z cukinia i papryka

Podczas ostatnich zakupów z sklepie tajskim zakupiłam zielone curry. Przyszła pora aby ją wykorzystać. Zielona pasta curry jest najostrzejszą z past curry. Jednak jej ostrość jest uzależniona od producenta, jak i składników z których została przygotowana. Dlatego zawsze warto dodawać pastę curry w małej ilości, próbując czy dany stopień ostrości nam odpowiada.



Gdy przygotowuje curry zawsze w myślach powracam do Tajlandii. Przepiękne plaże, gorąca woda, słońce i najróżniejsze zapachy - jedzenia, prania czy nawet kanalizacji. To wszystko miesza się w kalejdoskopie wspomnień.


 Składniki:
  1. 500 g filetów z kurczaka, pokrojonych w paski
  2. 1 puszka mleczka koksowego
  3. 250 ml bulionu drobiowego (może być z kostki)
  4. 3 młode, cienkie dymki, pokrojone w talarki
  5. 2 łodygi trawy cytrynowej, koniec trawy zgnieć nożem
  6. 1 mała czerwona papryka, pokrojona w kostkę
  7. 1 czerwona papryka, pokrojona w paski
  8. 1/2 cukinii, pokrojona w kostkę
  9. 1 zielona papryczka chili, pokrojona w talarki (można użyć czerwoną papryczkę, lub też pominąć ten składnik)
  10. sok z 1 limonki (do smaku) 
  11. 1 łyżka sosu sojowego (do smaku)
  12. 1 łyżka sosu rybnego (do smaku)
  13. 1 łyżeczka świeżo startego imbiru
  14. trochę cukru do smaku
  15. trochę oleju naturalnego
  16. świeża kolendra
  17. ryż lub makaron ryżowy jako dodatek
Wykonanie:
  1. Przygotuj wszystkie składniki według powyższego opisu. Ryż lub makaron ryżowy przygotuj według opisu na opakowaniu.
  2.  Kurczaka podsmaż na oleju, jednak nie za długo, tak aby był średnio usmażony. Odłóż kurczaka do miski. (ten etap można pominąć, dodając kurczaka razem z papryką i cukinią oraz gotując zupę trochę dłużej)
  3. Weź 2 łyżki tłuszczu z mleczka kokosowego do garnka lub głębokiej patelni. Dodaj cebulę i podsmaż chwilę aż cebula będzie miękka. Następnie dodaj chili, imbir i trawę cytrynową. Smaż minutę po czym dodaj zieloną pastę curry. Wymieszaj wszystko razem.
  4. Dodaj bulion drobiowy oraz resztę mleczka kokosowego. Zagotuj.
  5. Dopraw do smaku zupę sokiem z limonki, sosem rybnym i sojowym oraz cukrem.
  6. Teraz dodaj paprykę, cukinię oraz upieczonego kurczaka. Gotuj przez około 10 minut.
  7. Przed podaniem posyp świeżą kolendrą.

Danie inspirowane podróżą 2016

piątek, 16 września 2016

Muffinki czekoladowe z dżemem wiśniowym

Ostatnio wypieki na Słodki weekend wybiera najstarszy syn poprzez bardzo prostą zabawę. Najpierw ustalamy czy chcemy wykonać ciasto, muffinki czy ciasteczka. Następnie decydujemy się  główny smak wypieku. Na koniec wybieramy "najpyszniej" wyglądające zdjęcie.
W ten sposób trafiliśmy na mocno czekoladowe muffinki z wiśniami. Przepis można znaleźć na kilku blogach między innymi na mirabelkowy.pl  czy  mojewypieki.



Z powodu braku świeżych wiśni, użyłam domowej produkcji dżemu wiśniowego.

Składniki:
  1.  2 szklanki mąki pszennej
  2. 1/4 szklanki kakao
  3. 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
  4. 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  5. 2/3 szklanki drobnego cukru do wypieków
  6. 100 g gorzkiej, posiekanej czekolady
  7. 125 g masła, roztopionego i przestudzonego
  8. pół szklanki maślanki lub jogurtu naturalnego (można dodać 2 łyżki więcej, ciasto jest dość gęste)
  9. 2 jajka, lekko roztrzepane
  10. 3 łyżki dżemu wiśniowego
Wykonanie:
  1.  Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. 
  2.  W jednym naczyniu wymieszać składniki suche: przesianą mąkę pszenną, kakao, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną, cukier.
  3.  W drugim naczyniu wymieszać rózgą kuchenną składniki mokre: roztrzepane jajka, maślankę lub jogurt, masło. 
  4.  Składniki obu naczyń połączyć i wymieszać szpatułką tylko do połączenia się składników (otrzymane ciasto będzie dość gęste). Dodać dżem.
  5. Formę do muffinów wyłożyć papilotkami, nałożyć do nich ciasta do 3/4 wysokości papilotek. Piec przez około 25 minut lub do tzw. suchego patyczka w temperaturze 180ºC.

wtorek, 13 września 2016

Zupa z ciecierzycą i cukinią

Postanowiłam wypróbować kilka przepisów z zastosowaniem roślin strączkowych. Przecież oprócz grochu czy fasoli możemy znaleźć wiele ciekawych lecz mniej popularnych roślin. Ciecierzycę przygotowałam wcześniej tylko raz i muszę przyznać, że bardzo zraziłam się do cieciorki. Jednak teraz poszukuje dań, które można przygotować szybko, są smaczne a przede wszystkim zdrowe i pożywne. Dodatkowo muszą zostać zaakceptowane przez najmłodszych członków rodziny, bo to z myślą o nich przygotowuje nowe dania, tak aby poszerzyć nasz jadłospis o ciekawe przepisy.
Ciecierzyca  jest bardzo wartościową rośliną zawierającą spore ilości białka i innych składników odżywczych. Warto wprowadzić ją na stałe do jadłospisu, spożywając ją regularnie w różnej postaci.

Moja propozycja podania ciecierzycy to zupa. Dodam - bardzo łatwa i szybka w przygotowaniu. Na dodatek smaczna.Warto przed podaniem dodać świeżych ziół.



Składniki:
  1. 1 litr bulionu warzywnego albo drobiowego(może być z kostki)
  2. 200 g ugotowanej ciecierzycy 
  3. 200 g suchej kiełbasy, pokrojonej w plasterki
  4. 1/2 cukinii, pokrojonej w kostkę
  5. 2 ząbki czosnku, drobno posiekane
  6. 2 pomidory, obrane ze skórki, pokrojone w kostkę
  7. 1 mała cebul, drobno posiekana
  8. 1 łyżeczka przecieru pomidorowego
  9. 2 małe dymki,pokrojone w talarki
  10.  sól i pieprz
  11. trochę oleju naturalnego

Wykonanie:
  1. Przygotuj wszystkie wyżej wymienione składni według opisu. 
  2. W garnku rozgrzej olej. Podsmaż cebulę aż zmięknie.
  3. Następnie dodaj cukinię i kiełbasę. Podsmaż 3 minuty.
  4. Dodaj bulion, ciecierzycę, dymkę i pomidory. Zagotuj.
  5. Dopraw do smaku solą i pieprzem.
  6. Zupa jest gotowa do podania, gdy cukinia jest wystarczająco miękka.


piątek, 9 września 2016

Kruche ciasteczka z szprycy

Postanowiłam wypróbować prezent, który dostałam od siostry - szprycę do wyciskania ciasta i kremu. Poszperałam w Internecie, znalazłam przepis i ....klapa. Szpryca okazała się łatwa w obsłudze, jednak ciasto bardzo kleiło się do niej. Ciasteczka wychodziły bardzo zdeformowane. Na zdjęciu możecie zobaczyć tylko te najładniejsze sztuki z trzech upieczonych blach. Z tego też powodu postanowiłam nie publikować przepisu, który wykorzystałam. Jednak obiecuję, jak tylko znajdę ten idealny to na pewno podzielę się nim z Wami.






środa, 7 września 2016

Łosoś w curry z czerwoną papryką i szpinakiem

Uwielbiam dania przygotowane na bazie tajskiej czerwonej pasty curry i mleczka kokosowego, obowiązkowo z najróżniejszymi dodatkami, które dodają potrawie wyjątkowy smak.



W trakcie naszego pobytu w Tajlandii unikaliśmy "normalnych" restauracji jak ognia. Aby spożyć lancz, obiad czy kolację wybieraliśmy miejsca w których można było spotkać "tubylców" nie turystów. W ten sposób udało nam się znaleźć bardzo tanią a zarazem rewelacyjną kuchnię domową z przemiłą obsługą. Zobaczcie sami jak wyglądało przygotowanie posiłków w tym miejscu.


Kho Samui, Ban Lamai


Składniki (dla 4 osób):
  1. 500-600 g świeżego łososia (lub innej ryby), pokrojonego w kawałki 2x2cm 
  2. 100 g świeżego szpinaku
  3. 400 ml mleczka kokosowego
  4. 250 ml bulionu rybnego (może być z kostki bulionowej)
  5. 2 ząbki czosnku, drobno posiekane
  6. 1 średniej wielości czerwona papryka, pokrojona w piórka
  7. 1 czerwona papryka, pokrojona w słupki
  8. 1 czerwona papryka chili, bez pestek, drobno posiekana
  9. 3-5 łyżeczek tajskiej czerwonej pasty curry (lub wedle uznania)
  10. 1-2 łyżeczki sosu sojowego
  11. 1 łyżeczka cukru
  12. 1/2 łyżeczki sosu rybnego
  13. 1/2 limonki, sok
  14. trochę świeżej kolendry
  15. 1 łyżka oleju
  16. dodatkowo ugotowany ryż albo chlebki naan
Wykonanie:
  1.  Przygotuj wszystkie składniki według powyższego opisu. 
  2. Jeśli używasz ryż - ugotuj według opisu na opakowaniu
  3. Na oleju podsmaż cebulę oraz paprykę do momentu aż cebula będzie szklista i miękka. 
  4. Dodaj czosnek oraz chili - smaż przez około minutę, zanim dodasz czerwoną pastę curry. Wymieszaj wszystko dobrze razem i smaż przez chwilę.
  5. Dodaj mleczko kokosowe oraz bulion rybny. Na małym ogniu gotuj przez około 5 minut.
  6. Do smaku dopraw sosem rybnym, sosem sojowym, cukrem i sokiem z limonki. Ważne aby utrzymać odpowiednią równowagę miedzy smakiem ostrym, słodkim i kwaśnym.
  7. W czasie kiedy curry gotuje się na małym ogniu. Na patelni rozgrzej trochę oleju, następnie usmaż na nim rybę. Gdy ryba będzie prawie gotowa zdejmij ją na talerzyk. 
  8. Do gotującego się na wolnym ogniu curry dodaj szpinak oraz posiekaną kolendrę. Dodaj usmażoną rybę.
  9. Podawaj z ryżem lub chlebkiem naan.


Danie inspirowane podróżą 2016

poniedziałek, 5 września 2016

Tajski rosół z makaronem, papryką i chili

Akcja dania inspirowane podróżą  przywołała ponownie wspomnienia. Wspomnienia miejsc jak i dań tam spożywanych. Prawie z każdej podróży przywożę miłość do jakiejś potrawy. Jednak  do kuchni tajskiej pałam miłością ogromną. Dania tej kuchni mogłabym jeść codziennie i tylko posiadanie dzieci w wieku przedszkolnym, które dopiero uczą się spożywać produkty ostre hamuje mnie przed tym zapędem. W każdym razie przygotowuje je dość często.



W trakcie naszego pobytu w Tajlandii tajski rosół jedliśmy codziennie na lancz. Zamawiany w przy ulicznych kuchniach polowych, smakował rewelacyjnie. Idealne zrównoważenie smaków ostrego, słodkiego i słonego. Dodatkowo z pełnym podziwem zerkaliśmy na mieszkańców miasteczka, którzy jakby nie było pikantną dla nas zupę doprawiali jeszcze taką ilością ostrych sosów i suszonej papryczki chili, która dla nas byłaby nie do przełknięcia.

Rosół tajski jest bardzo łatwy w przygotowaniu. Zaskakuje może ilością składników, jednak wszystkie pełnią ważną rolę w zupie i powodują jej smakową harmonię.

Możemy znaleźć wiele ciekawych przepisów na rosół tajski - ja sama mam ich kilka. Niżej prezentowany tajski rosół jest dość słony (jeśli uważacie, że jest za słony, dodajcie trochę cukru - zrównoważy to słony smak).
Kho Samui, Big buddha

Składniki:
  1. 3 filety z kurczaka, pokrojone w małe kawałki (można też użyć mięsa z innej części kurczaka)
  2. 200 g makaronu jajecznego
  3. 2 drobiowe kostki bulionowe
  4. 1 1/2 litra wody
  5. 75 ml sosu sojowego
  6. 6 łyżek słodkiego sosu chili 
  7. 1 łyżka płynnego miodu
  8. 3 młode dymki, pokrojone  talarki
  9. 3 ząbki czosnku, drobno posiekane
  10. 1 czerwona cebula, pokrojona w kostkę
  11. 1/2 - 1 czerwona papryczka chili, drobno posiekana
  12. 1 - 2 łyżeczki świeżo startego imbiru
  13. 1 łyżeczka oleju sezamowego
  14. sok z 1/2 limonki
  15. świeżo zmielony pieprz
  16. świeża kolendra
  17. nasiona sezamu
Wykonanie:
  1. Przygotuj wszystkie składniki według powyższego opisu. 
  2. Zagotuj wodę z kostkami bulionowymi i sosem sojowym. Dodaj warzywa, chili oraz imbir. Gotuj przez około 2 minuty.
  3. Dodaj makaron jajeczny i kurczaka. Dla pewności gotuj na małym ogniu przez 5 minut. 
  4. Dopraw do smaku słodkim sosem sojowym, miodem, olejem sezamowym, sokiem z limonki, pieprzem i ewentualnie solą (jeśli to konieczne).
  5. Zupa jest gotowa kiedy makaron jest al dente, a kurczak ugotowany.
  6. Przed podaniem posyp sezamem i posiekaną kolendrą.

. Danie inspirowane podróżą 2016

piątek, 2 września 2016

Ciasteczka owsiane

Ostatnio nie publikowałam przepisów w ramach Słodkiego weekendu. Nie miałam weny twórczej do pieczenia ciast. Dzisiaj postanowiłam wykonać ciasteczka owsiane.




Składniki: 
  1.  2 szklanki płatków owsianych
  2. 1 1/2 szklanki mąki
  3. 2 jajka
  4. 1/2 szklanki cukru (mniej lub więcej w zależności od upodobań do słodkości )
  5. 100 g roztopionego masła
  6. 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  7. 200 g rodzynek
 Wykonanie:
  1. Wszystkie składniki wymieszać w misce łyżką, jeśli masa będzie bardzo gęsta, dodać parę łyżek mleka lub wody. 
  2. Piekarnik rozgrzać do 160 stopni. 
  3. Wykładać ciastka łyżką na blaszki wyłożone papierem do pieczenia, nadając im okrągły kształt.  
  4. Piec dwie blaszki na raz, ok. 7-10 minut w piekarniku z termoobiegiem lub jeśli termoobiegu nie ma, po jednej blaszce 10 - 12 minut.


    *przepis pochodzi z bloga Niebo na talerzu

wtorek, 30 sierpnia 2016

Chlebki Naan

Chlebki Naan stanowią jeden z najbardziej znanych dodatków kuchni indyjskiej. Tradycyjnie chlebki wypieka się w glinianym piecu tandoor. Jednak spokojnie możemy je przygotować w zwykłym piekarniku.




Składniki:
  1. 1 opakowanie suchych drożdży
  2. 4 łyżki letniego mleka
  3. 2 łyżki cukru
  4. 450 g mąki pszennej
  5.  150 ml mleka
  6. 150 ml jogurtu naturalnego
  7. 1 roztrzepane jajko
  8. 2 łyżki roztopionego masła
  9.  1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  10. 1/2 łyżeczki soli
  11. ziarno sezamu do posypania
Wykonanie:
  1.  W małym garnuszku podgrzej mleko. Dodaj cukier i drożdże. Wymieszaj i odstaw na kilka minut aż drożdże zaczną wyrastać.
  2. Do dużej miski dodaj wszystkie suche składniki, dodaj drożdże, mleko, jajko, masło oraz jogurt. Wszystko razem dobrze wymieszaj. Do tego celu można użyć robota kuchennego, jednak ciasto wyrabia się także bardzo dobrze ręcznie.
  3. Odstaw ciasto w ciepłe miejsce przynajmniej na godzinę tak aby podwoiło swoją objętość.
  4. Na około 20 minut zanim zamierzasz piec chlebki włącz piekarnik na maksymalną temperaturę pieczenia i podgrzej w nim blachy, których użyjesz do pieczenia chlebków.
  5. Wyrośnięte ciasto posyp odrobiną mąki - ułatwi to przygotowanie chlebków. Ciasto podziel na minimum 8 równych części (mi wyszło 12 małych chlebków). Z każdego kawałka zrób kulkę, którą rozwałkuj na około 5 mm placek. Przed wałkowaniem posyp sezamem, który wpije się w ciasto podczas wałkowania (w ten sposób nie odpadnie w trakcie pieczenia).
  6. Układaj placuszki na gorącej blasze.
  7. Włóż je do piekarnika na środkowy poziom. Piec przez około 7 minut w maksymalnej temperaturze na *grzanie góra-dół*. Chlebki w tym czasie trochę wyrosną i przyrumienią się.
  8. Upieczone chlebki wyjmij na ruszt aby je ostudzić.
  9. Chlebki naan można zamrażać aby użyć je w późniejszym terminie.

piątek, 26 sierpnia 2016

Ciasto z czereśniami

Ciasto zostało wykonane w lipcu, kiedy czereśniowy sezon był w pełni a my spędzaliśmy wakacje u babci. Gabriel i Klaudia towarzyszyli mi przy wykonaniu każdego wakacyjnego ciasta, a nawet próbowali swoich sił w tworzeniu nowych przepisów. Czereśnie na cieście to ich wybór.







Składniki:
  1.  150 g miękkiego masła
  2. 150 g cukru
  3. 150 g mąki pszennej
  4. 4 jajka
  5. 1 łyżka proszku do pieczenia
  6. gruby cukier
  7. 2 - 3 garście, umytych i pozbawionych pestek czereśni



Wykonanie:
  1. Ubij masło z cukrem na puszysty krem.
  2. Dodaj jajka, pojedynczo ubijając między dodaniem kolejnego.
  3. Dodaj mąkę oraz proszek do pieczenia. Wymieszaj wszystkie składniki na jednolitą masę.
  4. Przełóż ciasto do tortownicy około 20 cm, wyłożonej papierem do pieczenia na spodzie.
  5. Na cieście ułóż czereśnie. Posyp grubym cukrem na wierzchu.
  6. Piecz ciasto na środkowym poziomie piekarnika w temperaturze 175°C przez około 30 minut.




Z dziećmi i dla dzieci 2016